Rozwój elektromobilności sprawia, że stacje ładowania coraz częściej pojawiają się nie tylko przy galeriach handlowych czy stacjach paliw, ale również na parkingach firmowych, osiedlach mieszkaniowych, hotelach, obiektach przemysłowych i nowych inwestycjach deweloperskich. Z perspektywy inwestora montaż ładowarki może wydawać się prostym przedsięwzięciem – wybrać urządzenie, doprowadzić zasilanie i gotowe. W praktyce dobrze zaplanowana inwestycja zaczyna się znacznie wcześniej. Jeszcze zanim powstanie projekt instalacji elektrycznej, warto dokładnie poznać teren, istniejącą infrastrukturę oraz możliwości techniczne działki. To właśnie na tym etapie ogromną rolę odgrywa geodezja, która pozwala uniknąć kosztownych błędów podczas realizacji inwestycji.
Dobra inwestycja zaczyna się od poznania terenu
Każda działka jest inna. Nawet jeśli na pierwszy rzut oka wydaje się idealnym miejscem pod montaż stacji ładowania, pod powierzchnią mogą znajdować się sieci energetyczne, wodociągowe, gazowe czy teletechniczne, które będą miały wpływ na przebieg inwestycji. Dlatego jednym z pierwszych etapów jest przygotowanie aktualnej mapy do celów projektowych oraz analiza istniejącego uzbrojenia terenu. Dzięki temu projektanci mogą zaplanować optymalną lokalizację stacji ładowania, trasę prowadzenia kabli oraz miejsce posadowienia fundamentów lub słupków. To etap, który pozwala uniknąć późniejszych zmian projektu, kolizji z istniejącą infrastrukturą czy niepotrzebnych robót ziemnych.
Dlaczego mapa do celów projektowych ma tak duże znaczenie?
Mapa do celów projektowych jest podstawowym dokumentem wykorzystywanym podczas projektowania wielu inwestycji budowlanych, w tym również infrastruktury ładowania pojazdów elektrycznych. Na jej podstawie projektanci mogą określić między innymi:
- przebieg istniejących sieci uzbrojenia terenu,
- granice działki,
- ukształtowanie terenu,
- lokalizację istniejących obiektów,
- możliwości prowadzenia nowych instalacji.
Im dokładniejsze dane na początku inwestycji, tym mniejsze ryzyko kosztownych zmian podczas realizacji.
Lokalizacja stacji ładowania to nie przypadek
Wiele osób wybiera miejsce montażu, kierując się wyłącznie wygodą parkowania. Tymczasem projektanci analizują znacznie więcej czynników. Znaczenie mają między innymi:
- odległość od rozdzielnicy elektrycznej,
- długość tras kablowych,
- możliwość przyszłej rozbudowy infrastruktury,
- bezpieczeństwo użytkowników,
- dostęp serwisowy,
- odwodnienie terenu,
- możliwość wykonania fundamentów.
Dobrze dobrana lokalizacja może ograniczyć koszty inwestycji nawet o kilkadziesiąt procent w porównaniu z rozwiązaniem wybieranym wyłącznie „na oko”.
Geodezja i projektowanie powinny iść w parze
Nowoczesne inwestycje wymagają współpracy wielu specjalistów. Geodeta dostarcza danych terenowych, projektanci przygotowują dokumentację techniczną, a wykonawca odpowiada za realizację zgodnie z projektem. Takie podejście pozwala uniknąć sytuacji, w których podczas wykonywania wykopów okazuje się, że planowana trasa kablowa przebiega przez istniejącą sieć lub miejsce montażu koliduje z inną infrastrukturą. W praktyce oznacza to mniej zmian w trakcie realizacji, krótszy czas budowy i znacznie łatwiejszy odbiór inwestycji.
Projekt stacji ładowania to znacznie więcej niż dobór urządzenia
Największym błędem inwestorów jest przekonanie, że najważniejszym elementem inwestycji jest wybór konkretnego wallboxa lub stacje ładowania. W rzeczywistości urządzenie stanowi jedynie końcowy element całego procesu. Znacznie wcześniej należy przeanalizować:
- zapotrzebowanie na moc,
- możliwości istniejącego przyłącza,
- przebieg instalacji elektrycznej,
- lokalizację punktów ładowania,
- przyszłą rozbudowę infrastruktury,
- sposób rozliczania energii,
- wymagania dotyczące bezpieczeństwa oraz przepisów.
Dopiero na tej podstawie można dobrać odpowiednią stację ładowania oraz przygotować kompletny projekt techniczny.
Coraz więcej inwestycji warto planować z myślą o przyszłości
Liczba samochodów elektrycznych w Polsce rośnie z roku na rok, a europejskie przepisy dodatkowo przyspieszają rozwój infrastruktury ładowania. Rozporządzenie AFIR wprowadza ambitne cele dotyczące rozbudowy publicznej infrastruktury ładowania oraz wymaga dalszego zwiększania dostępności punktów ładowania w całej Unii Europejskiej. Z tego powodu coraz więcej inwestorów już dziś projektuje instalacje z możliwością późniejszej rozbudowy. Pozostawienie rezerwy mocy, odpowiednio zaplanowanych tras kablowych czy miejsca pod kolejne stacje pozwala uniknąć kosztownych modernizacji za kilka lat. To rozwiązanie szczególnie opłacalne w przypadku firm, hoteli, biurowców, osiedli mieszkaniowych czy parków logistycznych.
Od projektu do pierwszego ładowania
Po zakończeniu prac geodezyjnych i projektowych rozpoczyna się etap realizacji inwestycji. Obejmuje on między innymi:
- wykonanie tras kablowych,
- budowę fundamentów,
- montaż stacji ładowania,
- konfigurację urządzeń,
- wykonanie pomiarów elektrycznych,
- odbiory techniczne oraz uruchomienie infrastruktury.
Dobrze przygotowana dokumentacja projektowa sprawia, że wszystkie kolejne etapy przebiegają sprawniej, a ryzyko nieprzewidzianych problemów znacząco maleje.
Kompleksowe podejście oszczędza czas i pieniądze
Najbardziej udane inwestycje nie zaczynają się od zakupu stacji ładowania, lecz od rzetelnego przygotowania całego procesu. Współpraca geodety, projektanta oraz wykonawcy pozwala uniknąć błędów, które na późniejszych etapach bywają bardzo kosztowne. Firmy specjalizujące się w projektowaniu i montażu stacji ładowania samochodów elektrycznych wspierają inwestorów na każdym etapie – od analizy potrzeb i dokumentacji technicznej, przez uzgodnienia oraz projekt, aż po montaż, uruchomienie i serwis infrastruktury. Dzięki temu inwestor zyskuje pewność, że cała realizacja przebiegnie zgodnie z obowiązującymi przepisami i będzie przygotowana również na przyszłe potrzeby związane z rozwojem elektromobilności.
Materiał partnerski


